Frittata z bobem

Kto nie jadł choć raz w życiu frittaty? Kto jej nie robił choć raz w życiu? Wersji jest wiele ale zawsze ta sama przyjemność podczas spożywania. A skoro w Polsce pojawił się bób, to polecam Wam spróbować wersję frittaty z bobem. 
Uwielbiam frittatę w upalne dni. 




3 duże garści bobu; 
6 jaj; 
50 g sera owczego; 
1 młoda cebulka, najlepiej czerwona; 
łyżka poszatkowanej pietruszki;
łyżka mąki; 
pieprz, sól;
oliwa 






Wyłuskany i opłukany bób podsmażamy na patelni około 10 minut dodając ewentualnie odrobinę wody by nie przypalił się za bardzo. Cebulę poszatkowaną podsmażamy. Ucieramy ser i rozbijamy jaja. Roztrzepane jaja mieszamy z serem, mąką i przyprawami. Dodajemy cebulę i bób. Na rozgrzanej patelni z oliwą wylewamy zawartość i smażymy pod przykryciem na małym ogniu z obu stron. Wyśmienita na ciepło jak i na zimno



Etykiety: , , ,